piątek, 06 listopada 2009

Znałazłam plastikowe bombki w innych kolorach. W OBI są zestawy w kolorze pomarańczowym, zielonym i brązowym co najmniej 6 sztuk komplecie. To trochę za dużo. Mogłabym sobie zrobić zapas na przyszłość, ale nie mam gdzie ich przechowywać. W Carrefourze trafiłam na pojedyncze kulki czerwone, amarantowe i liliowe. Miały też różne rozmiary. Mnie zainteresowały te o średnicy 6 i 8 cm.nowe bombki

Podgoniłam serwetkę. Kończę ósmy rząd.

8 rząd serwetki

Kupiłam też nowe czółenko. Do tej pory korzystałam z bardziej zaokrąglonych. Niestety jedno pękło, odłamał się czubek. Zajrzałam do pasmanterii i kupiłam trochę inne - szersze i bardziej płaskie. Dobrze się je trzyma, ale słabo nawija nici. Szelinki na końcu są ciasne. Trudno też pracować z krótką kończącą się nitką. Lepiej ją odwiązać i zaczepić na agrafce.

23:56, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 listopada 2009

Trzy pierwsze bombki z frywolitkami są już prawie gotowe.trzy bonbki z frywolitką

Jeszcze czekają na prasowanie i mocowanie. Nie udało mi sie zdobyć kulek w innych kolorach. W marketach budowlanych pojawiły się już ozdoby choinkowe, ale plastikowe nietłukące są w niewielu kolorach. Znalazłam  duże kule o średnicy ok. 15 cm w kolorze srebrnym i bladozłotym. Można je udekorować kolorowymi koronkami. Mniejsze są też czerwone i niebieskie, niestety w zestawach błyszczące - matowe- brokatowe. Tych ostatnich nie mogę wykorzystać do zdobienia frywolitkami. Wykorzystam zeszłoroczny zapas i to powinno wystarczyć.

poniedziałek, 02 listopada 2009

Opanowałam falbankę przez zrobienie następnego rzędu.

  serwrtka frywolitkowa

Chyba nie będzie widać, że była pomarszczona. Pracy przybywa powoli. Wciąż mam zaległości. W blogu Renulka pojawiły się następne dwa rzędy. Dziękuję za rady i podtrzymywanie na duchu.

Równocześnie robię dedoracje do choinkowych bombek. Kiedyś dawno temu otrzymalam zamówienie na ozdoby. Czas się nimi zająć. Powoli sklepy zaczynają przygotowywać ofertę świąteczną. Może zdobędę nowe bombki. Mam w tej chwili do dyspozycji czerwone, niebieskie i żółte. W poprzednich latach pojawiały się też inne kolory: brąż, bordo, zieleń. Mam ochotę spróbować dekoracji z żółtej nici. Biala jest tradycyjna, ale kolorowe też mają urok.

Mam zamiar zrobić ozdoby dla koleżanki, która systermatycznie wspiera moją kolekcję opakowań po czekoladzie. Jest łasuchem, tak jak ja. Co jakiś czas podrzuca mi plik opakowań.

sobota, 24 października 2009

Deszcz pada, mokro, zimno, ponuro. Przysiadłam do serwetki Renulka i podgoniłam pracę. serwetka frywolitkowa 5 rząd

W tej chwili jest o następny rządek więcej. Niestety brzeg mi się trochę falbankuje. Widocznie inaczej ściągam supełki niż autorka. Mam nadzieję, że kolejny rząd spowoduje ustabilizowanie brzegu.

Zrobiłam sobie mały przerywnik z origami. Zainspirowala mnie pięknie wydana książka, którą miałam w ręku w tej nowej księgarni, w której kupiłam album o hafcie hardanger. Książek o origami mam kilka, ale to stare wydania na gazetowym papierze bez fotografii. Są za to dokładne schematy. Nowe książki są drukowane na błyszczącym kredowym papierze, ze świetnymi dopracowanymi zdjęciami. Przeglądając taki album natrafiłam na maleńką figurę, która została wykorzystana jako narożnikowa zakładka do książki.

origami kwiat lotosu

Ten sam wzór znam ze swojej książki, ale w albumie wyglada bardzo efektownie. Przysiałam i zrobiłam kilka malutkich narożnikowych zakładek. zakładki narożnikowe z origami

origami czapka samuraja  origami serce

origami piesek

Dziękuję Renulkowi za miłe słowa na temat serwetki.

Informacja dla Kasiulki: książkę o hafcie wydał "Świat Książki" w 2006 roku. Kupiłam ją w księgarni typu tania książka po dosyć atrakcyjnej cenie.

23:48, jolantaos , origami
Link Komentarze (3) »
wtorek, 20 października 2009

Wyskoczyłam dzisiaj na zakupy połączone ze spacerem, czyli kilka kilometrów marszem plus wizyta w sklepie żeby się nieco ogrzać. W nowej księgarni kupiłam książkę ze wzorami hardanger. Serwetka co prawda została ukończona, ale miałam jeszcze inne plany co do tego haftu. Może się zmobilizuję. W każdym razie przyjemnie pooglądać piękne wzory.

ksiązka o hafcie hardanger

Stan serwetki frywolitkowej Renulka jest taki jak poniżej widać, czyli zrobione trzy rzędy. Dzisiaj powinien powstać następny.

środek serwetki trzy rzędy

 

21:24, jolantaos
Link Komentarze (2) »
niedziela, 18 października 2009

 Zaczęłam robić serwetkę proponowaną przez Renulka w jej blogu. Sympatyczna praca wykonywana jednym czółenkiem. Lubię takie wzory. Na blogu pokazana jest praca z siedmioma rzędami. http://renulkowy.blox.pl/html

Muszę rozgrzać sobie palce. Latem pracowałam w ogrodzie. Pomimo rękawiczek wkładanych do pracy miałam sporo zadrapań, skaleczeń i wbitych kolców. Szczególnie dała się we znaki jeżyna. Na koniec zbierałam orzechy i miałam brązowe dłonie. Niby wkładałam gumowe rękawiczki, ale szybko się zniszczyły. Musiałam poczekać z robótkami aż zniknie orzechowy barwnik.

Rozgrzewka wypada nieźle. Jestem przy trzecim rzędzie. Piękny początek. Nadaje się jako gwiazdka na choinkę.

serwetka frywolitkowa wg Renulka rzad 3

Po zamieszczeniu fotki zaczęło mi się coś nie  zgadzać. Wizualnie. Jakoś to było inaczej. Zrobiłam sobie minirysuneczek na minikarteczce, taki schemat robótki. Minikarteczka ma to do siebie, że lubi się zapodziać. Ale co tam. Robię z pamięci. Wszystko jest jak trzeba. Poza jednym drobiazgiem. Środek wyszedł mi 8-miokrotny a nie 6. Ciekawe co będzie dalej.

Zrobiłam już nowy środek, tym razem zgodny z przepisem autorki. Nie wyrzucę jednak ośmiokrornej części. Dorobię dalszy ciąg. Będzie dobra zabawa.

czwartek, 15 października 2009

Wczoraj trafiłam przypadkiem na reaktywowany blog Renulka. Panie wiążą supełkami nową serwetkę. Piękną.

Niesamowita zachęta do rozłożenia się z nową pracą.

U Jane Eboral znalazłam sympatyczną zakładkę z misiem.

Na zdjęciach w blogu niedokończona serwetka autorska. Leży w kartonie i czeka na dalszy ciąg.

W Castoramie zaczęli rozkładać stroje dla Mikołaja. Czas na ozdoby choinkowe.

 

22:04, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 października 2009

Zmiana wyglądu została dokonana. Szblon Kate Mac nr 47 z szczęśliwym chłopcem http://47szablonkatemac.blox.pl/html  został zaadaptowany do mojego bloga. Chłopca zamieniła moja ulubiona frywolitkowa zakładka do książki. Skoro już nauczyłam się wymieniać fotki w tle to pewnie od czasu do czasu to zrobię. Cieszę się z tego, że od razu będzie widać jakie są moje ulubione robótki. Serdeczne podziękowania dla autorki za przystępną instrukcję do wymiany zdjęcia. http://szablonykatemac.blox.pl/html

Teraz czas na porządki w linkach. Muszę się rozejrzeć jakie są inne możliwości. W ostateczności zrobię tak jak w blogu kolekcjonerskim.

 

żółta zakładka frywolitkowa

15:58, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 października 2009

Powracam po sezonowej przerwie. Ogród powoli zamiera. Orzechy włoskie już prawie wszystkie spadły. Winogrona w większości zebrane. Zostało trochę do zjedzenia na bieżąco. Krzak to najlepszy sposób na ich przechowanie. Gruszki zostały zerwane, bo też spadały. Pierwsze przymrozki zniszczyły liście dyni ozdobnej. Jest już za zimno na dłuższy pobyt. Deszczowa pogoda zniechęca do spacerów. Czas wyjąć robótki. Mam już zamówienie na ozdoby choinkowe. Kończy mi się też zapas zakładek do książek. Leżą gdzieś w kącie dwie gazetki z serwetkami. Trochę czasu podkradnie mi forum kolekcjonerskie i drugi blog o kolekcji opakowań po czekoladzie. Muszę przejrzeć zasoby, bo dysk powoli się zapełnia i niedługo nic nie będzie można wgrać. Długa nudna jesień i zima na pewno zmobilizuje mnie do nowych robótek. Marzy mi się nauka krajki tabliczkowej i koronki klockowej.

Za kilka dni blogowi stuknie roczek. Z tej okazji szykuję mu nowe ubranko. Pierwsze było takie. 107 z kwiatami epeeya. http://szablon107byepeeya.blox.pl/html

Potem zmieniłam na obecne Robótki ręczne Finetki. http://boceto43.blox.pl/html

Teraz dobrałam się do dzieła Kate Mac i masakruję je na swoje potrzeby. Niedługo założe blogaskowi nowe wdzianko.

Sobie też może sprawię coś nowego. I tort urodzinowy. No jeśli nie tort to chociaż jakąś super czekoladę. Oczywiście do kolekcji.

23:40, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 lipca 2009

Serwetka autorska nieco urosła. Następne rzędy to powtórka poprzednich i chyba jeszcze przez chwilę utrzymam tę zasadę.

frywolitka autorska 6 rząd

Myślę, że jeszcze jeden zestaw motywów doprowadzi do ładnego rozłożenia wzoru. Następnie powinien się pojawić motyw środkowy, chyba jako zakończenie pracy. Prawdopodobnie w ząbki.

Muszę zapisać schemat wzoru. Może zechcę powtórzyć pracę w większym rozmiarze.

Witaj delicee1986. Miło mi, że spodobała Ci się moja zakładka.

Jeśli robisz frywolitki to wzór jest naprawdę prosty. Kwiatki to 6 kółeczek z pikotkami 5-5-1--1-5-5, gdzie -- oznacza większy pikotek. Na kółeczkach służących do łączenia poszczegółnych kwiatków nie ma dużych pikotków, więc robi się je wg. schematu 5-5-2-5-5. Dzięki temu można je połączyć dwoma pikotkami i praca się nie skręca.

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12