niedziela, 26 października 2008
Piękna pogoda skusiła nas na spacer nad rzeką. Popłynęliśmy nowym tramwajem wodnym. Ekologiczny katamaran z bateriami słonecznymi na dachu. W środku wyściełane foteliki jak w tramwaju. Zabiera 28 osób na pokład. Ten stary stateczek miał urok. Kopcił i hałasował. Zabierał 12 osób. Miał twarde krzesełka i ławki. Ale był fajny.
piątek, 24 października 2008
Jesień w pełni a mi się zebrało na ozdoby choinkowe. Były gwiazdki, choinki, aniołki i Mikołaj. Zaraz zaczną się kulki choinkowe. Jakiś czas temu wymyśliły mi się choinki. Nici do szycia, ale z tych grubych i mocnych. W wersji z koralikami są one zaczepione na środkowym najdłuższym pikotku skierowanym w górę. Dwa mniejsze pominęłam. Pierwsza trochę koślawa, po naoięciu i wyprasowaniu wygląda lepiej i wersja z koralikami. Schemat choinki (bez koralików).
Liści coraz mniej na winobluszczu.
wtorek, 21 października 2008
Metodą prób i błędów dobierałam ilość słupków i sposób łączenia frywolitkowego aniołka. Pierwsza część wykonana z dwóch kolorów nici żółtej i białej. Następnie powstają skrzydła i tułów. Anioł jest krzywy, teraz trafi do napinania i usztywniania, a potem się zaprezentuje. Powstał też drugi aniołek, trochę mniej krzywy, z innym dołem sukienki.
poniedziałek, 20 października 2008
Liście opadają, winogrona opadają, są jeszcze maliny i jedna zielona truskawka. Wielka fasola jszcze rośnie. A na zkończenie sezonu ognisko i kiełbaski.
niedziela, 19 października 2008
Znalazłam małą kolekcję gwiazdek frywolitkowych (po turecku mekik ) http://picasaweb.google.com/annekazblog/Mekik# Coś sobie odrobiłam. Ściągnęłam też od Teri D., ale cośkolwiek zmieniłam, bo wolę pracować jednym czólenkiem. Coś sobie wymyśliłam. Na koniec koronka z natury.
piątek, 17 października 2008
Zaglądałam do robótkowych blogów żeby podziwiać prace i znalazłam w Kuferku Loreny cudownego "celtyckiego" aniołka haftowanego złotą nitką. Był tak starannie wykonany, pięknie poplątany. Zachciało mi się przerobić go na frywolitkę. Trochę się martwię, że nie uda mi się ładnie połączyć poszczególnych elementów. Zastanawiam się czy ma być cały złocistożółty czy biało-żółty, a może wezmę nić cieniowaną? Narysowałam projekt, teraz muszę dopasować liczbę słupków, pikotki i łączenia. No tak, bateria się wyładowała w aparacie, nie będzie dzisiaj fotki. Zamiast aniołka trochę jesieni Teraz aniołek
czwartek, 16 października 2008
Zaczynam pisać. Znając siebie - długo w tym nie wytrwam. Ale papier jest cierpliwy a komputer jeszcze bardziej. Zacznę od robótek frywolitkowych. Pokażę co się zrobiło, robi i planuje. Może pojawią się fotki z ogrodu, jeśli dotrwam do wiosny. Prawdopodobnie zaprezentuję kawałki mojej kolekcji. Najpierw muszę poćwiczyć, bo jestem nowicjuszką. Ooo! Już umiem wstawić fotkę z fotosika. I mam nowy szblon od epeeya. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Frywolitki
Haft krzyżykowy
Hardanger
Koronka igłowa
|