niedziela, 26 kwietnia 2009

Zaniedbałam pisanie, a nawet czytanie blogów robótkowych. Nie zaniedbałam robótkowania. Trochę czasu poświęcam kolekcji, trochę działce, trochę pracom domowym. Czas ucieka błyskawicznie. Przecieka między palcami.

Dzisiaj byłam na pogrzebie seniorki rodziny. Siostra mojej mamy miała 89 lat, 4 dzieci, 9 wnucząt i 7 prawnuków. Spełnione życie. Rekordu nie pobiła, brat babci żył 98 lat.

Kończę prezentowanie pisanek. Ostatnie wzory i podsumowanie.

cztery pisanki frywolitkowepisanka ze wzorem we fiołki

pisanka w bordowym ubrankul

W tym roku zrobiłam siedem ubranek na plastikowe jajka i siedem na farbowane wydmuszki. Sporo, ale nie pobiłam jajkowego rekordu. Przed laty wyprodukowałam na święta ok.50 pisanek wyklejanych słomką. Leżały na wielkim talerzu z rafii. Goście nie wytrzymywali nerwowo i prosili o prezent. Po to właśnie były zrobione. Kilka dotrwało do dzisiaj, ale w tym roku ustąpiły miejsca frywolitkom.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Znowu pisanka, ale niedługo koniec, bo została mi tylko jedna wydmuszka. I pomysły na ukończeniu.

pisanka z frywolitka

Bardzo podobna do poprzedniej, ale lepiej osadzona na wydmuszce dzięki połączeniu przez pikotki między kółeczkami.

sobota, 18 kwietnia 2009

Cebulowa pisanka w złosistej koronce frywolitkowej wygląda jak jajko Faberge.

pisanka w stylu Faberge

Szkoda, że kolor trochę zmieniony, w naturze jest bardziej intensywny.

piątek, 17 kwietnia 2009

Jeszcze jedna koronkowa pisanka, którą zrobiłam w czasie świąt.

frywolitkowa pisanka

Zabierałam się do pracy dosyć wcześnie, ale nie miałam jeszcze wydmuszek i pierwsze dekoracje ozdobiły jajka z plastiku. Na wydmuszki musiałam zrobić mniejsze koszulki.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Kolejna frywolitkowa pisanka.

pisanka z frywolitką

Wydmuszki farbowane w łuskach cebuli. Wyszły bardzo ciemne. Ubranko zostało przełożone z jajka od święconki.

środa, 15 kwietnia 2009

Zaległości w postaci kolejnych pisanek w koszulkach z frywolitki.

cztery frywolitkowe pisanki

Niektóre ubranka są dopasowane i trzymają się bez dodatkowych zabezpieczeń. Łatwo można je przełożyć z jadnego jajka na inne.

Na robótki mam mniej czasu. Zajęłam się ogrodem. Trzeba też przygotować do sezonu domek na działce. W czesie odkręcania zaworu od wody zostały wydobyte z piwniczki miłe zwierzątka: ropucha, dwie żaby, traszka i stado małych jaszczurek. Powędrowały w zarośla.

Piękna pogoda skłania do wycieczek. Dzisiaj podziwialiśmy wiosenne rośliny w Lesie Mariańskim w Ostromecku.

fiołkimiodunka

kokorycz

poniedziałek, 06 kwietnia 2009

Zrobiłam trzecie jajko we frywolitce dla Małgosi, która mnie zaopatruje systematycznie w opakowania po czekoladzie do mojej kolekcji.

jajko w czerwonej frywolitce jajkowe trio

Wybrałam same ciepłe barwy, chociaż przez chwilę zastanawialam się nad kolorowymi jajkami z białą koronką.

Teraz robię koronki na wydmuszki. Są trochę mniejsze od jajek plastikowych, więc muszę dostosować wzory. Zaczynam się martwić, czy zdążę przed świętami przygotować ubranka dla jajek, czy też będę je kończyć w święta i po.

Ładna pogoda powoduje, że robótkom przybyła konkurencja, w postaci działki. W ogrodzie dzieje się jeszcze niewiele, ale trzeba przyciąć gałęzie, wygrabić liście, przygotować miejsce pod zasiewy. W ubiegłym roku nazbieraliśmy dużo nasion kwiatów i teraz muszę znależć dla nich miejsce.

Do tego zaglądam na Forum Kolekcjonerów Rzeczy Najróżniejszych żeby powiększyć swoje zbiory. Przy okazji forum i paczki z opakowaniami od Małgosi musiałam zrobić porządki w kolekcji. Powstały nowe oznakowania firm. Przybył następny karton. Kolekcja się rozrasta, a ja tyję od czekolady. Niedługo nie zmieścimy się obydwie w domu.

piątek, 03 kwietnia 2009

Następna pisanka frywolitkowa. Tym razem w koszyczku. Jednojajkowym.

jajko w frywolitkowym koszyczku jajko w koszyczku

Koszyczek zrobiony z cieniowanej Snechurki. Nie jest taki delikatny jak poprzednie frywolitki, ale robiło się go szybciej, bo nitka grubsza. I kolor koszyczkowy. i prawdziwa wydmuszka.

 

czwartek, 02 kwietnia 2009

Zrobiłam następną pisankę z koronką frywolitkową.

frywolitkowa pisanka

Wymyśliłam, że plastikowe jajka będą służyły tylko jako model w czasie robienia koronki. Po skończeniu frywolitka miała być zamocowana na wydmuszce farbowanej cebulą. Niestety wydmuszki są mniejsze od plastikowych jajek i w koszulkach wyglądają jak w ubraniu ze starszego brata. Rozejrzę się, może gdzieś są duże jajka. Ostatnio widziałam jaja o białej skorupce, chyba specjalnie do farbek. Te, które zwykle się kupuje są na tyle ciemne, że trudno je ufarbować na jasne kolory. Do barwienia w cebuli są dobre, ale już ozdabianie przez wydrapywanie jest trudne. Do klasycznej pisanki woskiem też się nie nadają. Od kilku lat jajka do święconki dekoruję błyskawicznie w termokurczliwych koszulkach. Ostatnio miałam jajka Faberge.

środa, 01 kwietnia 2009

Zaczęłam pisankować. Oczywiście frywolitkowo. Powstało jajko z frywolitkową dekoracją. Prezentuję na plastikowym modelu.

jajko z frywolitką

Docelowo ma być na wydmuszce farbowanej w łupinach cebuli. Wydmuszki już czekają, zbieram łupiny. Wbrew pozorom wydmuszki są dosyć trwałe. Mam wciąż jeszcze pisanki zrobione w latach 80-tych. Z czasem wydmuszki zrobiły się bardziej kruche, trzeba się z nimi obchodzić ostrożnie.