piątek, 26 grudnia 2008

Kilka lat  temu młodsza koleżnka przyniosła do pracy wielki karton z niebieskimi ozdobami chionkowymi. Oddała je do dekoracji służbowej choinki, bo właśnie zmieniała kolor ozdób. Byłam mocno zdziwiona, bo moja choinka była dekorowana tradycyjnie czyli ozdobami, które gromadzone były przez lata. Czasem dodawało się coś nowego, czasem wykonanego własnoręcznie  albo otrzymanego jako upominek. Wtedy wydawało mi się dziwne, że można dekorować choinkę zgodnie z jakąś modą. Uznałam, że to pomysł młodszego pokolenia. I co się ze mną stało? Chyba nie odmłodniałam, ale dekoracje choinkowe zmieniam co roku. Przez jakiś czas królowały ozdoby ze słomki, potem drewniane malowane na czerwono, w zeszłym roku czerwone i złote. Choinka 2008 jest czerwono - niebiesko - biała frywolitkowa. Skoro nasupłałam gwiazdek i bombek z frywolitkami to trzeba coś z nimi zrobić.

 P1040586.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki 

środa, 24 grudnia 2008

Powstały nowe bombki frywolitkowe - w tym roku niebieskie. 

        

     

Fotki nie najlepsze, ale bombki zmieniły już właściciela.

sobota, 20 grudnia 2008

Palec się zagoił i mogę trzymać igłę. Wyszyłam kwadracik czarnym haftem blackwork. Bardzo podoba mi się ten haft. Nie wymaga wielu motków w kolorach trudnych do odróżnienia. Pracuje się jedną igłą i jedną nitką. Wymaga jednak dobrych oczu lub okularów. Może być lupa na statywie.

Wzór zaczerpnięty z internetu. W każdym razie część środkowa. Ramka dorobiona przeze mnie.

 P1040562.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

Miał to być kwadracik do biskornu, ale się nie udał, bo nie jest kwadratowy. Materiał ma swoje lata i tak jest zrobiony, że na osnowie wyszedł dłuższy niż na wątku. Może dlatego, że płótno się kurczy po praniu i zrobiono na zapas dłużej?

Sprawa otwarta - może to być kwadracik, jeśli go odpowiednio przytnę, część saszetki na lawendę, element większej całości np. poduszki albo samodzielny obrazek. Jedno pewne - przyjemna to była praca i coś jeszcze powstanie. Tyle wspaniałości znalazłam w necie, tyle można sobie zaprojektować.

Znalazłam motywy do biskornu, postacie w historycznych strojach, budowle. Są wykonane różnymi wzorami. W zależności od wzoru powierzchnia ma różną gęstość nici co daje efekt większej i mniejszej cimności.

poniedziałek, 15 grudnia 2008

Skaleczyłam się w kciuk prawej ręki. Boli i nie bardzo mogę trzymać coś drobnego np. igłę. Zamiast zacząć naukę haftu czarnego "Blackwork" wymieniłam szablon bloga. Tym razem wzięłam go od Finetki. Już go kiedyś widziałam i mi się spodobał. Wśród zdjęć przydałaby się frywolitka, ale nie będę grzebać i próbować podmiany. Teraz będzie widać, że to blog robótkowy.

Znalazłam fajną stronę z elżbietańskimi strojami i zestawem wzorów haftów. Większość jest w formie pasów do ozdabiania odzieży. Miały one zastępować koronki, były tańsze, trwalsze i zapewne miejscowej produkcji.

http://www.blackworkarchives.com/bw_cost.html

Tu znajdują się ładne wzory w kwadracie.

http://www.sebadesigns.com/index.htm

A to jest wzór, od którego zacznę naukę.

http://www.needlework-tips-and-techniques.com/free-blackwork-pattern.html

 

10:26, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 grudnia 2008

Powstały cztery aniołki nieco różniące się między sobą.

Trzy w wersji kolorowej i jeden biały. Trzeba przyznać, że białego robiło się najłatwiej. Nie trzeba pilnować czółenek z różnymi kolorami. Robiłam go jednym czółenkiem i nicią od kłębka. W kilku miejscach musiałam zmienić nitkę roboczą, ale to żaden problem, jeden węzełek i po sprawie.

 

  

Pierwszy prototypowy aniołek zrobiony został dwoma czółenkami z kordonkiem białym i żółtym. Osobno były wykonane trzy części: głowa, tułów z ręką, skrzydło. Do wykonania skrzydła potrzebne były 2 czółenka z białą nicią.

 

 

Następny anioł ma inne skrzydło. Jest ono wykonane tylko białą nitką i zaczyna się na pikotku pod głową a następnie łączy się z tułowiem. Pasek przyłączony jest do zwykłego górnego pikotka i obejmuje tułów. Inaczej jest przyłączona dłoń do trąbki. Na trąbce zrobione zostały pikotki i do nich przyczepiłam za pomocą szydełka dłoń. Obejmuje ona trąbkę inadaje jej ładny kształt. Głowa wiązana jest z nici białej i żółtej, tułów z nici białęj i różowej a skrzydło tylko z białej.

 

To inna wersja drugiego anioła. Inne wykończenie dołu sukienki i pasek. Dodałam koraliki do dekoracji.

Ostatni aniołek zrobiony został jednym czółenkiem i nitką od kłębka wg. drugiego schematu. Praca była przyjemna, bo robiłam ją w całości, bez odcinania nici. Początek jest w tym miejscu gdzie szyja łączy się z ramieniem. Kolejno powstały loki, twarz, trąbka, broda i nastąpiło połączenie z początkiem. Dalej było ramię, ręka, tułów, dół sukienki, plecy z paskiem, skrzydło - wszystko bez odcinania nici.

Ozdoby zostały wyprane, przyczepione szpilkami dla nadania kształtu, a następnie pędzelkiem naniosłam gęsty krochmal. Szpilki są żelazne i rdzewieją, dlatego suszę prace suszarką. Potem odbywa się prasowanie i ostateczne  nadanie kształtu. Czasem coś jest za mało usztywnione. Wówczas nanoszę pędzelkiem krochmal gęsty jak kisiel.

 

sobota, 06 grudnia 2008

Następny pomysł na choinkę to aniołek z trąbką. Mam zamiar powiesić go poziomo jakby w locie. Powstała głowa i trąbka .

Przy trąbce zastosowałam agrafki, żeby otrzymać dolne pikotki do połączenia części. W samej trąbce umieściłam żółty koralik, aby otrzymać odpowiedni kształt instrumerntu. Druga  agrafka jest włożona właśnie za tym koralikiem i w tym miejscu będę łączyć dolnę część trąbki.

Po zamknięciu głowy zrobiłam kawałek ramienia i zaczęłąm robić rękę, znowu zastosowałam 2 agrafki, aby utworzyć dolne pikotki do połączeń.

Potem powstał tułów, dół sukienki, plecy z paskiem, który lepiej przytrzyma całość. Skrzydło powstało osobno.

14:43, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 grudnia 2008

Następny Mikołaj już powstaje. Robię go według poprzedniego wzoru, ale trochę zmieniam. Chcę żeby był mniej przysadzisty.

Zaczynam od czapki, do której użyłam nici białej i czerwonej. Zrobiłam baranek z kółek 3-3-3-3, na drugim i trzecim mocuję niebieskie koraliki - oczy /na środkowym pikotku/ oraz wykonuję łuki łączące z 6 słupków.

Następnie zrobiona została czapka: łuk 25, kółko 10, łuk 25 . Zamykam czapkę.

 

Czas na brodę. Tą część robiłam tylko z białego kordonku. Przyłączam łuk z 4 słupków do pikotka pierwszego kółka. Potem powstają kółka 2-4-2, 2-6-2, 2-5-10 połączone łukami 6,8,12. Na największym kole pzyłączony został czerwony koralik jako nos.Z drugiej strony brody robi się to samo. 

      

 

Czas na tułów. Znowu na czółenka nawijam nić białą i czerwoną. Ramię zrobione jest z 10 słupków. W tym miejscu wkładam agrafkę, po zrobieniu ręki wyjmuje się agrafkę i w uzyskany w tym miejscu dolny pikotek łączy się części pracy. Dolna część płaszcza to 25 słupków,  6 kółek 5-2-1-1-2-5 połączonych łukami z 8 słupków i znowu 25 słupków. Przy wyrabianiu drugiej ręki łączymy palce.

 

Mikołaj już zrobiony, przypięty do styropianu i nakrochmalony schnie w łazience. Niedługo się przedstawi.