niedziela, 29 listopada 2009

Serwetki przybywa powoli. Na razie połowa kolejnego rzędu.

serwetka

Na czas choroby zawiesiłam wszelką działalność robótkową. Wcześniej wysupłałam wianuszek mleczyków jakby powiedział Sid z Epoki lodowcowej. Filmu zresztą nie starczyło na całość. Musiałam poświęcić jeszcze jakiś.

zakładka frywolitkowa

Mleczyki to reakcja organizmu na brak kolorów za oknem. Jeszcze lepszym antidotum na listopadową senność jest kolekcja. Ostatnio sporo do niej przybyło.

http://www.jolantaos.8log.pl/

W odpowiedzi Kasi pokazuję dwa sposoby mocowania frywolitek na kulce bez wykorzystania kleju. Przeciągam nitkę w kolorze tła z ściśle zawiązuję lub łączę dwa elementy dolny i górny. W tym przypadku może to być nitka kolorowa lub biała i wtedy staje się ona elementem dekoracji. Dzięki temu można zmienić bombki, jeśli zajdzie potrzeba.

sposoby mocowania frywolitek na bombce

 

16:19, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 listopada 2009

Szósta bombka gotowa czyli zamówienie wykonane. Zrobię jeszcze dekoracje na duże 8 centymetrowe kulki i kilka gwiazdek, ale nie jest to pilne.

sześć bombek frywolitkowych

Zaczęłam supłać kolejny rząd serweyki Renulka. Wciąż jestem dwa kroki do tyłu. Zaprezentowany został następny rządek z koniczynkami.

9 rząd serwetki

21:40, jolantaos
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 listopada 2009

Znałazłam plastikowe bombki w innych kolorach. W OBI są zestawy w kolorze pomarańczowym, zielonym i brązowym co najmniej 6 sztuk komplecie. To trochę za dużo. Mogłabym sobie zrobić zapas na przyszłość, ale nie mam gdzie ich przechowywać. W Carrefourze trafiłam na pojedyncze kulki czerwone, amarantowe i liliowe. Miały też różne rozmiary. Mnie zainteresowały te o średnicy 6 i 8 cm.nowe bombki

Podgoniłam serwetkę. Kończę ósmy rząd.

8 rząd serwetki

Kupiłam też nowe czółenko. Do tej pory korzystałam z bardziej zaokrąglonych. Niestety jedno pękło, odłamał się czubek. Zajrzałam do pasmanterii i kupiłam trochę inne - szersze i bardziej płaskie. Dobrze się je trzyma, ale słabo nawija nici. Szelinki na końcu są ciasne. Trudno też pracować z krótką kończącą się nitką. Lepiej ją odwiązać i zaczepić na agrafce.

23:56, jolantaos
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 listopada 2009

Trzy pierwsze bombki z frywolitkami są już prawie gotowe.trzy bonbki z frywolitką

Jeszcze czekają na prasowanie i mocowanie. Nie udało mi sie zdobyć kulek w innych kolorach. W marketach budowlanych pojawiły się już ozdoby choinkowe, ale plastikowe nietłukące są w niewielu kolorach. Znalazłam  duże kule o średnicy ok. 15 cm w kolorze srebrnym i bladozłotym. Można je udekorować kolorowymi koronkami. Mniejsze są też czerwone i niebieskie, niestety w zestawach błyszczące - matowe- brokatowe. Tych ostatnich nie mogę wykorzystać do zdobienia frywolitkami. Wykorzystam zeszłoroczny zapas i to powinno wystarczyć.

poniedziałek, 02 listopada 2009

Opanowałam falbankę przez zrobienie następnego rzędu.

  serwrtka frywolitkowa

Chyba nie będzie widać, że była pomarszczona. Pracy przybywa powoli. Wciąż mam zaległości. W blogu Renulka pojawiły się następne dwa rzędy. Dziękuję za rady i podtrzymywanie na duchu.

Równocześnie robię dedoracje do choinkowych bombek. Kiedyś dawno temu otrzymalam zamówienie na ozdoby. Czas się nimi zająć. Powoli sklepy zaczynają przygotowywać ofertę świąteczną. Może zdobędę nowe bombki. Mam w tej chwili do dyspozycji czerwone, niebieskie i żółte. W poprzednich latach pojawiały się też inne kolory: brąż, bordo, zieleń. Mam ochotę spróbować dekoracji z żółtej nici. Biala jest tradycyjna, ale kolorowe też mają urok.

Mam zamiar zrobić ozdoby dla koleżanki, która systermatycznie wspiera moją kolekcję opakowań po czekoladzie. Jest łasuchem, tak jak ja. Co jakiś czas podrzuca mi plik opakowań.